bilibo

On 16 grudnia 2012 by agablazy

Bilibo to jedna z pierwszych zabawek jaką kupiliśmy do Nido w 2008 roku! Niedostępne wtedy na terenie Polski, dzięki znajomym przywiezione prosto z Niemiec do Rybnika. Dziś z łatwością można je kupić nawet przez allegro. Ale zanim o tym gdzie kupować, krótka opinia o tej zabawce – czy warto się skusić?

O bilibo dowiedziałam się od jednej z mam, a nie z telewizji i to był pierwszy powód dla którego zwróciłam na nią uwagę. Bo wygląda niepozornie. Fakt- designersko, ale przyzwyczajeni do świecąco  migających wielofunkcyjnych gadżetów dla dzieci, spoglądając na bilibo śmiało możemy powiedzieć: „no, taka miska”. I o to chodzi. Prostota! Ta zabawka nie jest zaprojektowana do jednej zabawy. Przede wszystkim pobudza dzieci do użycia wyobraźni- to one same decydują o tym jak się nią bawić, jak się nazywa, same dostosowują ją do danej sytuacji. I tak w Nido, bilibo były: żółwikami, wózkami dla lalek, garażami dla samochodów, miskami do eksperymentów z wodą, pojemnikami na ziarenka, huśtawkami, kręciołkami, bębenkami, kamieniami na rzece i mogłabym tak jeszcze z godzinę wymieniać jak możne je używać. W Nido nie było ku temu warunków, ale prywatnie, w moim domu, ta zabawka brałaby też udział w zabawach na podwórku- w piaskownicy, na trawie, na śniegu… Jak się komu podoba. Wbrew pozorom taka „miska” zaprojektowana jest naprawdę w sposób genialny przez szwajcarskiego designera  Alexa Hochstrassera. Doskonała dla dzieci od 2 roku życia (choć nie ukrywam, że w Nido, z pomocą dorosłych kołysały się w nich już kilkumiesięczne dzieci) i nadal atrakcyjna dla dziesięciolatków! (wiele razy na „Sztuczkowie” kręcenie się w bilibo na dywanie w przerwie zajęć było nagrodą dla wszystkich artystów. Zresztą, jako projekt designerski jest idealnym tematem do spotkań ze sztuką).

W dzisiejszych czasach jest wiele ładnych zabawek, które podobają się dorosłym czy ozdabiają nasze domowe zacisze. Ale czasem może warto zdecydować się na mniejszą ilość przedmiotów w pokoju dziecka i zafundować mu na przykład takie bilibo. To nie jest zabawka, z której można prędko wyrosnąć, która szybko się nudzi.. a nawet jeśli po jakimś czasie dzieci przestają się nią bawić- wtedy może się stać bardzo atrakcyjną doniczką czy wazonem- ja bym nie pogardziła!

Tutaj znajdą państwo wszystkie informacje dotyczące tej zabawki: http://www.bilibo.pl/

bilibo_smile_green_pink

Bilibo_GameBox_content

bilibo w Nido:

pic 1028 DSC_7759 DSC_7757 _DSC0388 _DSC0653 17 30 _DSC0160

podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *