Nido przy ul. Kościelnej w Rybniku

On 13 grudnia 2012 by agablazy

Tutaj istniało Nido w realu.

mapka2 www

 

W kamienicy, na pierwszym piętrze, w lokalu, który na początku wydawał się idealny ze względu na swoją lokalizację, a z czasem zaczął stwarzać problemy. Hola, hola.. To nie tak że sam zaczął stwarzać, ale państwowe instytucje, które mierzyły linijkami szerokość i długość stopni na klatce schodowej. I brakło tych 10 centymetrów, aby w razie pożaru można było dzieci bezpiecznie ewakuować, czy obrócić nosze w razie takowych ekstremalnych wyczynów. Absurd? Nie, czemu? Zabroniono nam tylko prowadzenia punktu przedszkolnego. Czyli odcięto od państwowych funduszów i dotacji. Nido było więc w pełni prywatna firmą. To nie był powód dla którego gniazdko przestałoby działać. Nie byłam sama, to dzięki Marzenie nieprzyjemna biurokracja i walka w urzędach stała się dużo łatwiejsza. Skupiłyśmy się na innych potrzebach rodziców i dzieci w Rybniku. Zaczęłyśmy śmiało organizować oryginalne zajęcia plastyczne, lekcje gry w brydża i zajęcia umuzykalniające dla niemowlaków i dzieci. W międzyczasie stawałyśmy na głowię starając się o ekspertyzy budowlane, które pozwoliłyby na rozwinięcie działalności Nido. Miesiące pracy, odkopywania pism, studiowania przepisów…  Brakło jednego z podpisów, bo w ekspertyzie pan strażak (Panie Kamilu i tak dziękujemy za wytrwałość i dobre chęci!) przeoczył jeden błąd. I tak prysnęły marzenia o zaciąganiu kredytów, by ze zwykłego Nido, przeistoczyć się w to zatwierdzone przez państwo. Werdykt- szukanie innego lokalu, bez schodów- najlepiej na parterze.

Kocham Cię Polsko!

 

podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *