„Jeden dzień”

On 22 marca 2017 by agablazy

Budzisz się rano i otaczają cię miłe, bladoróżowe kolory. Jest miękka podusia, kocyk i miś. Tak zaczyna się ten dzień, choć nie do końca chce ci się wstawać. Ubierasz niechętnie ubrania, w brzuchu zaczyna burczeć i już wiesz, że kolej na śniadanie. Co by tu dzisiaj zjeść? jajko czy może jogurt?  Robi się coraz cieplej i coraz bardziej kolorowo. Może jednak przekąszę trochę owoców? Mam wkoło tyle zabawek, jest rakieta, gwizdek albo tunel. A co powiedziałbyś na krótki spacer? Na podwórku tyle się dzieje. Są liście, drzewa, ptaki, a czasem przeleci nawet samolot. Mijamy ludzi, plac zabaw i zatrzymujemy się w … piaskownicy! Chyba nadchodzi pora obiadowa. Co powiesz na piękny brokuł czy kukurydzę? Popołudnie jest pełne wrażeń. Spotykamy mnóstwo zwierzaków. Chyba jesteśmy w zoo. Są tu dzikie zwierzęta, lew i tygrys, urocza foka i duuuuuży goryl! Można by opowiadać godzinami, jakie mają kształty, kolory i miny. Na kolację wolisz naleśnika czy kanapkę z serem? Wyglądają bardzo smacznie. Robi się późno… czas na kąpiel. Szczoteczka i pasta czekają w kolejce. Jest i mydło, gąbka, ręcznik.. wszystko to, co potrzebne w każdej łazience. Na koniec dnia wspominamy wszystkie przygody i opowiadamy bajki. Teraz już pora na smaczny… sen. Robi się bardzo ciemno. Na szczęście jest księżyc i gwiazdka i pięknie świecą. A Twoja pidżamka jest taka milutka…

 

Tak wygląda według mnie „Jeden dzień” opowiedziany znad książki Mistrzów Mizielińskich. To spore wyzwanie-  tworzyć ilustracje po takich sukcesach i ciągle trzymać wysoki poziom! Nareszcie książka obrazkowa dla najmłodszych z pomysłem, klasą i bez jaskrawych ilustracji. Jest w niej wszystko, z czym maluch może spotkać się każdego dnia. Kolory sugerują porę dnia, otoczenie, pomagają „grupować” dane słowa. Można opowiadać z nią tyle historii… lub zwyczajnie pokazywać i zgadywać: „a co to?” Jest prosta, czytelna i … po raz kolejny wielkie uznanie dla Wydawnictwa Dwie Siostry. Jakość wydania na piątkę z plusem!

No to nie wiem jak Wy, ale ja wracam jeszcze na chwilę do wycieczki po parku, może wyjdzie tęcza?

podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *