kim chcesz…

On 26 lutego 2015 by Iwona

Od dziecka jesteśmy bombardowani przez najbliższych mnogością pytań, wśród których jest i to najbardziej oklepane i banalne

KIM CHCESZ ZOSTAĆ W PRZYSZŁOŚCI?
Małe dzieci odpowiadają: strażakiem , policjantem, lekarzem, pielęgniarką, nauczycielką…
Lista upragnionych zawodów nie zmienia się od pokoleń.
Mama patrzy na swoje dziecko rozmarzona: Może zostanie lekarzem?- w rodzinie przydałby się lekarz. O! Albo prawnikiem-dodaje tata. Tak, też by się przydał…

I o ile dzieci odpowiadaja na to pytanie bez problemu, z dziecięcą wiarą w spełnianie marzeń, tak młodzież ma już z tym spory problem.

Rodzinne spotkanie – ciocie, wujkowie, dziadkowie wołają cię do gościnnego pokoju i pytają: jak tam w szkole? KIM CHCESZ ZOSTAĆ W PRZYSZŁOŚCI?
Młody człowiek czerwieni się i nie wie, co odpowiedzieć.
Chciałby wypaść jak najlepiej, choć w głębi to on nie ma pojęcia, kim jest teraz, a co dopiero- kim chciałby być kiedyś…

A można przecież  zapytać o hobby, o przyjaciół…Można porozmawiać o TERAZ, zostawić to KIEDYS na potem.

Oczywiście nie chodzi o to, żeby nie ineteresować się edukacją dziecka, ale o to, żeby
zachęcać je do rozwijania różnorodnych zainteresowań, o nienarzucanie własnych ambicji, ale przede wszystkim o CZAS. Dajmy naszym dzieciom czas..

Znam osobę, która pomimo 30paru lat boi się pracy. Rodzicom marzył się wybitny zawód- prestiż i sława. ”Normalna” praca była krytykowana jako coś niezwykle ciężkiego i wstydliwego , a ona nie umiała sprostać tym wygórowanym ambicjom…

Nie każdy zostanie lekarzem, prawnikiem , informatykiem czy światowej sławy skrzypkiem, nie każdy ma do tego predyspozycje.
Albert Einstein powiedział kiedyś:

„Każdy jest geniuszem. Ale jeśli zaczniesz oceniać rybę pod względem jej zdolności wspinania się na drzewa, to przez całe życie będzie myślała, że jest głupia.“

Pamiętajmy o tym.

W kraju, w którym mieszkam, ludzie często zmieniają zawód, a każda praca jest szanowana. I bardzo to lubię.
Jako dziecko byłam nauczycielką, miałam klasę pełną misiów i prowadziłam dziennik.. Byłam też pielęgniarką, lubiłam się opiekować moimi lalkami.

Byłam malarką, rysując po ścianach i niszcząc dywany farbą.
A teraz? Teraz zastanawiam się, jak to połączyć…
I pomimo tego, że mam już prawie 30 lat i kilka doświadczeń zawodowych za sobą, to ciągle nie wiem, kim będę w przyszłości.
Mam tyle pomysłów…
a i tak najważniejsze jest, by po prostu pozostać SOBĄ.

kim chcesz zostać

„Po co pytać człowieka, gdzie idzie. Jak ktoś idzie, to gdzieś idzie, sam wie najlepiej, gdzie idzie, nie muszą zaraz wszyscy wiedzieć, gdzie idzie. „

Wiesław Myśliwski

 

 

podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *