prezenty

On 31 stycznia 2013 by Gosieńka
Minął okres wzmożonego obdarowywania się prezentami.Renifery dawno odwiozły na północ /świętego?/ Mikołaja, razem z choinkami z domów odeszły „aniołki”, „dzieciątka” i „gwiazdory”, nawet Włoszka Befana podrzuciła ostatnie upominki w noc z 5 na 6 stycznia do każdego domu zamieszkanego przez dziecko- w obawie, by nie pominąć ewentualnie małego Jezusa, do którego przed dwoma tysiącami lat nie dotarła razem z Trzema Królami.

Ale przecież podobnych okazji może się zdarzyć więcej…Starsza wnuczka babci przystała na układ z wróżką: odda jej swój wysłużony smoczek w zamian za …prezent. Mężnie zniosła rozstanie, źle przespała kilka nocy, tuląc się do nowej, kolorowej pluszowej poduszki- prezentu od wróżki. Młodsza podeszła do sprawy inaczej. Kiedy mama próbowała ją przygotować, wydawała się skłonna do ugody.Do czasu…

– Lenko, niedługo przyjdzie do ciebie wróżka…

– Taaak…

– I przyniesie ci piękny prezent…

– Taaak…

– I oddasz jej swój smoczek…

– Taaak…

– I będziesz spała bez smoczka…

– Nieee, dziękuję.

Babcia też lubi prezenty. Ma na oku kilka drobiazgów…Ale czy oddałaby któryś ze swoich ulubionych rytuałów, na przykład poranny spacer z Białym Psem, za miły gadżet? Nie, dziękuję.

podziel się!

2 komentarze to “prezenty”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *