„PUPY ogonki i kuperki”

On 17 lutego 2015 by agablazy

Tak bardzo cieszy mnie fakt, że to właśnie w Polsce narodził się pomysł na tak oryginalną książkę. Ale jeszcze bardziej cieszy wykonanie, rysunki i treść (równie bogata i mądra jak ilustracje – a to nie zawsze idzie w parze). Przed państwem: „PUPY ogonki i kuperki” – książka nie tylko dla dzieci.

pupy ogonki i kuperki

„Pupy ogonki i kuperki” zaskakuje od samego początku. Wydaje się być czymś bardzo kontrowersyjnym, a z kolei okładka zachęca słodkim rysunkiem hipopotama i różowym napisem. Chce ci się ją otworzyć.

W środku odkryjesz trzydzieści historii o zwierzęcych zadkach. Oto fragment wprowadzenia:

„(…) przyroda w pupach zwierzątek ukryła wiele fascynujących zjawisk i tajemnic! Poznajmy więc zwierzaki od pupy strony!”

Weźmy więc hipopotama. Jakie było moje zdziwienie,  kiedy odkryłam, że temu zwierzakowi bardzo jest potrzebny ogonek. Do czego? A no do tego, by poruszać nim niczym wiatraczek podczas „pójścia do toalety”. Otóż hipopotamy, kiedy załatwiają swoje potrzeby,  machają energicznie swym ogonkiem, aby pryskać siku albo kupą na wszystkie strony. W ten sposób znaczą swoje terytorium i odstraszają przeciwników. Nikt inny, tylko Mroux (Maria Bulikowska) mogła tak barwnie i zabawnie zilustrować tę historię.

Pupy ogonki i kuperki recenzja

Autorem tekstu jest Mikołaj Golachowski, który jest „przyrodnikiem, podróżnikiem, a do tego wszystkiego jeszcze polarnikiem”.  Pisze w sposób prosty i zrozumiały, tak, że każde dziecko z łatwością przyswoi ważne i ciekawe informacje na temat zwierząt i ich kuperków.

Dorośli będą chichrać się ze śmiechu razem z dziećmi – gwarantuję. Choć początek przyjaźni tej książki z moją pięcioletnią bratanicą był trudny, bo na moje: „Paulinko, chcesz ze mną poczytać książeczkę o pupach zwierząt?” usłyszałam: „nieeeeee, fuuuuuuuj”. Wcale mnie to nie zniechęciło,  a ona sama widząc moją zaciekawioną minę i obserwując moje wybuchy śmiechu,  kiedy przewracałam kolejne strony, szybko zainteresowała się wspólną lekturą.

To jest bardzo ładna książka fuj ze słodkimi ilustracjami i kilogramami wiedzy. No bo czy wiedzieliście, że śledzie porozumiewają się puszczając z dziurki niedaleko odbytu bąbelki powietrza (nie bąki,  bo to nie gazy)? No to teraz wyobraźcie sobie, jak to dla nas ludzi może wyglądać i spróbujcie się nie śmiać:-)

Akurat ilustracji ze śledziami Wam nie pokażę, bo jest jedną z tych najlepszych. To przy niej zatrzymuję się na dłużej. Ale poniżej pokazuję wam trochę wnętrza z książki o „Pupach…”

Pupy zwierząt Piove-5Pupy ogonki i kuperki Piove-11 Piove-13

Piove-12 Piove

 

podziel się!

Trackbacks & Pings

  • "Gęby, dzioby i nochale" :

    […] to radość trzymać w rękach kontynuację słynnej już książki o pupach. Pierwsza część mówiła o „końcach” zwierzaków – ta poświęcona jest ich […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *