„Szopięta” Ewa Kozyra – Pawlak

On 28 sierpnia 2016 by agablazy

Niewiele na naszym rynku książek dla dzieci z ciekawymi ilustracjami. Sięgnęłam po tę z dużą ciekawością, chciałam odkryć i poznać bliżej przygody szopiąt uszytych z miękkich materiałów.

„Szopięta” Ewa Kozyra – Pawlak

Zwierzątka same w sobie są bardzo urocze, a już w otoczeniu mięciutkich i kolorowych kwiatków, wnętrza domu czy łąki całej z wielobarwnych tkanin – wymiękamy. Przewracając kolejne strony poznajemy życie rodziny szopiąt. Mamie szop i tacie szopowi zależy na czystości w domu, zaganiają dzieci do mycia rąk itp itd. A dzieci jak to dzieci -wolą zabawę i nie zwracają uwagi na to, czy ubranie się pobrudzi. Spodziewałam się, przyznam szczerze, głębszego przesłania, czegoś bardziej edukacyjnego, motywującego, a dalej dowiadujemy się o przygodzie niesfornych szopiąt, które porywa lisica. Jest chwila grozy, ale młode zwierzaki robią bałagan w swoim stylu w norze pani lisicy, więc ta oddaje dzieci zatroskanym rodzicom. Ci z kolei postanawiają spędzać więcej czasu z dziećmi i pozwolić im na „kontrolowane” brudzenie się. Dzieciom ,z którymi czytałam tę książkę , właśnie ten fragment podobał się najbardziej- wspólna zabawa farbami całej rodziny szopiąt. Niby takie proste- a jakie prawdziwe. Bo o to właśnie chodzi, to takie zabawy są najlepsze na świecie i nie ma znaczenia, że ręce i stopy są całe brudne z farby.

Dużą zaletą oprócz oryginalnej formy ilustracji są drukowane, duże litery. W ogóle książka jest bardzo przejrzysta i na pewno zachęca dzieci do samodzielnego czytania.

Jeśli chodzi o podsumowanie ,to na pewno jest to książeczka pełna ciepła i kolorów. Zachwyca oko i zdecydowanie wyróżnia się spośród innych propozycji. Ja czuję niedosyt treściowy, ale to moja, subiektywna ocena.

 

szopięta nasza księgarnia szopięta nasza księgarnia nasza księgarnia

podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *