„W pogoni za życiem” – Przemysław Wechterowicz

On 2 czerwca 2015 by agablazy

Wszystko zależy od punktu widzenia. „W pogoni za życiem” to albo jeden dzień z życia bohaterki, albo- całe jej życie. Nie da się go przedłużyć o następny, bo bohaterka opowieści Przemysława Wechterowicza jest… jętką. Skądinąd bardzo sympatyczną i życzliwie namalowaną przez Emilię Dziubak. Ilustracje zresztą wydają się tu dominować nad tekstem, chociaż graficznie są dla niego tłem. A jednak to one przykuwają uwagę- może z powodu różnorodnych perspektyw, bo każą się skupić to na szczegółach, to na rozległych plenerach. Może dzięki ciepłej tonacji kolorystycznej? Niewątpliwie jest to książka do przyjemnego oglądania.

„W pogoni za życiem”

autor: Przemysław Wechterowicz, ilustracje: Emilia Dziubak, wydawnictwo: Ezop

w pogoni za życiem-3

Tekst może chwilami zaskakiwać kolokwialnym językiem- zobaczymy tu: „OK”, „fajnie”, „super przyjemne”, „jasne”,”skołowana”, „knajpka”,”ekstra”. Może to sposób na oswojenie trudnego przecież tematu. Poza tym słowa służą tu głównie informacji- relacjonują krótko i oszczędnie kolejne doświadczenia jętki i powściągliwie określają jej emocje (”Próbowała zrozumieć, jak to jest umrzeć…Nie szło jej najlepiej, ale jednego była pewna: to nie jest fajne!”).Jętka poznała wiele miejsc, spróbowała różnych smaków, poznała wiele zwierząt i ludzi, zdążyła się nawet zaprzyjaźnić z muchą Łucją. To ona uświadomiła jętce, jak niewiele ma czasu, ale ona też pomogła jej ten czas maksymalnie wykorzystać.

Na zakończenie pojawia się teatralno- filmowa prezentacja: „W rolach głównych…”, „W pozostałych…”, „Autorzy…” Wtedy dostrzegamy,że rzeczywiście tekst składa się głównie z dialogów. Dla mnie najważniejszy był ten:

„- To co ja mam teraz robić, Mucho? Jak ja mam teraz żyć?!Czuję się taka skołowana…

– Spokojnie, Jętko, do zachodu słońca zostało trochę czasu. Zdążę Ci jeszcze pokazać spory kawałek miasta.

– Ale ja nie chcę zobaczyć sporego kawałka, słyszysz?! Ja chcę zobaczyć CAŁE miasto!”

Wszyscy dorośli czytelnicy uśmiechną się czytając ostatni dialog…Dzieci pewnie zapamiętają ten przedostatni:

„ – Mam na imię Łucja…Fajnie było cię poznać, Jętko.

– Naprawdę …piękne…imię…Dziękuję za wszystko, Łucjo..!”

Wszystko przecież zależy od punktu widzenia…Jeśli czytamy o jednym dniu z życia jętki, to odkładamy książkę w przeświadczeniu, że to był dzień bardzo atrakcyjny, pełen poznawczych doświadczeń. Jeśli przyjmiemy, że to była historia jej ŻYCIA, pozostaje niedosyt…I dlatego lepiej rozumiemy tytuł, i dlatego cały tekst zabarwia się filozoficzną zadumą i możemy sięgnąć do niego kolejny raz, żeby odczytać go na nowo.

wydawnictwo ezop w pogoni za życiem dobre książki dla dzieci ciekawe ilustracje dla dzieci dobre ilustracje dla dzieci ciekawe ilustracje dla dzieci w pogoni za życiem w pogoni za zyciem ezop ciekawe ilustracje dla dzieci Emilia Dziubak Emilia Dziubak w pogoni za życiem wydawnictwo ezop Przemek WechterowiczEmilia Dziubak w pogoni za życiem

podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *